Jaką tajemnicę zabrał ze sobą do grobu 23-letni Łukasz z Grajewa (woj. podlaskie)? Wziął ramiączko od chwili spodni, wdrapał się na wysokie drzwi cmentarnej kaplicy i przywiązał go do solidnego zawiasu. Zarzucił pętle na szyję i skoczył. Bezwładne konkret zbiorowe zawisło kilkadziesiąt centymetrów przeszło ziemią - pisze "Fakt".