Mądrość ludowa głosi, że w Polsce tylko ryba nie bierze. Okazało się, że to nieprawda. Ryba też bierze i nawet dzieli się tym, co wzięła z innymi. Chodzi oczywiście o zatrzymanego przez CBA Piotra Rybę, który miał brać - pisze na łamach "Faktu" Maciej Rybiński.