W trzech meczach rundy wiosennej Zagłębie dość niespodziewanie zdobyło 7 punktów, jednak na własnym stadionie lubinianie nie wygrali od października 2009 r. Sobotnie spotkanie było więc znakomitą okazją do przełamania fatalnej passy, choć trener Marek Bajor nie mógł skorzystać z kontuzjowanych Mateusza Bartczaka i Szymona Pawłowskiego. Polonia zagrała w niemal najsilniejszym składzie.