Polacy mieszkający na Wyspach Brytyjskich coraz częściej stają się ofiarami rasistowskich wybryków - pisze "Polska" Niewykształceni Anglicy winią nas za odbieranie im pracy i kłopoty ze służbą zdrowia. "Polska" przypomina tragiczną śmierć Mariusza Szwajkosa, która wstrząsnęła całą Irlandią . 29-latek w minioną sobotę zginął na przedmieściach Dublina od ciosu śrubokrętem. Jego kolega, dźgnięty w szyję, wciąż walczy o życie. Obaj Polacy zostali zaatakowani przez grupę miejscowych wyrostków. Według "Polski" nie jest to wyjątkowy przypadek. Do napadów na Polaków dochodzi bowiem na Wyspach Brytyjskich coraz częściej. Są to głównie ataki na tle rasistowskim. W ubiegłym roku brytyjska prasa pisała o ponad 50 incydentach, w których ofiarami byli Polacy. Informacje o napadach na rodaków zebrał i opisał Wiktor Moszczyński z polonijnego Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii. Tak powstał raport "Zbrodnie z nienawiści przeciw Polakom w Wielkiej Brytanii w 2007 roku". Według tego opracowania, nienawiść do Polaków rośnie szczególnie wśród niewykształconych mieszkańców Wysp. Ich zdaniem, to Polacy odpowiadają za kłopoty miejscowej służby zdrowia i szkolnictwa. Miejscowi winią też Polaków za to, że ci odbierają im pracę, bo godzą się na niższe zarobki. "Polska"/iar/kw/jędras